Tani dron – jaki wybrać na początek?

Z tego artykułu dowiesz się:jaki tani dron wybrać na początek przepisy (i zmiany od 2021 r.!) kamera czas lotu i kwestia baterii sterowanie i zasięg GPS, VPS i zabawa

Każdy może zostać pilotem – i to za nieduże pieniądze! Jaki tani dron wybrać? Na co zwrócić uwagę? Nasz poradnik odpowie na podstawowe pytania i da kilka praktycznych podpowiedzi.

Zobacz także: Jak sterować dronem z telefonu lub komputera?

„Dron” to popularne określenie bezzałogowego statku powietrznego, kiedyś zarezerwowane dla autonomicznych jednostek latających używanych przez wojsko. Eksperci stosują nazwy konkretniejsze: tri-, quadro- (najczęściej) czy heksacoptery, zależnie od liczby silników. Ogólniej: wielowirnikowce. Tani dron do 2000 zł ma najczęściej cztery silniki (rotory), to zdecydowanie najbardziej popularna konstrukcja. Ceny takich urządzeń zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych. Górnej granicy nie ma – maszyny profesjonalne produkowane do celów transportowych czy wojskowych mogą kosztować miliony.

Jaki tani dron wybrać na początek – wstęp

Na pewno powinien być lekki i kompaktowy. Małe gabaryty, mała moc i wytrzymała konstrukcja z tworzywa sztucznego – to gwarancja bezpieczeństwa dla ciebie, otoczenia i samego urządzenia, nawet w wypadku kraksy. To także po prostu cechy „immanentne” tanich dronów. Im bardziej zaawansowana elektronika i systemy zabezpieczeń, tym mniejsza szansa na wypadek, ale i tym droższy pojazd. To prosta i uniwersalna reguła, która ma zastosowanie także w przypadku amatorskich quadrocopterów. W naszym tekście cały czas uwzględniamy tylko tanie drony do 2000 zł.

Myśląc o tym, jaki tani dron wybrać na początek, weź pod uwagę dostępne „przestrzenie treningowe”. Idealne będą pole czy łąka, gdzie nie wlecisz ani w człowieka, ani w drzewo, ani nie wpadniesz dronem do wody. Jeśli chciałbyś doskonalić umiejętności w dużym pokoju – nie ma problemu, tylko zacznij od najmniejszych pojazdów typu „pchełka”, które mieszczą się na dłoni i ważą poniżej 100 g, jak np. Xiaomi Mi Drone Mini. Gdy opanujesz podstawowe kroki w warunkach izolacji, będziesz mógł się zastanowić nad większymi wyzwaniami. Czyli nad większym i droższym sprzętem.
 

Przepisy (i zmiany od 2021 r.!)

Legalność latania dronem to temat rozbity na wiele poważnych paragrafów. Na potrzeby początkujących amatorów skracamy go do kwestii podstawowej: latania bez dodatkowych zezwoleń i w zasięgu wzroku (VLOS – Visual Line of Sight), w celu niekomercyjnym. Jaki tani dron wybrać? Do 30 grudnia 2020 r. w terenie zabudowanym możesz latać pojazdem o masie:

  • do 600 g, bez dodatkowych obostrzeń,
  • do 25 kg, jeśli zachowasz dystans 30 m od osób i budynków, 100 m od zabudowy miejskiej i zgromadzeń ludzi.

Oczywiście:

  • obowiązują strefy objęte zakazem lotów, takie jak porty lotnicze czy morskie lub tereny wojskowe i wokół obiektów strategicznych,
  • w każdej fazie lotu trzeba zachować bezpieczną odległość poziomą od innych statków powietrznych, przeszkód, osób lub zwierząt na wypadek awarii lub utraty kontroli.

Ostatnia mądrość jest generalna, trzeba o niej zawsze pamiętać.

31 grudnia 2020 r. przepisy państwowe zastąpią przepisy europejskie (datę wejścia w życie regulacji przesunięto z lipca ze względu na pandemię). Bez obostrzeń dozwolone będzie tylko latanie dronami zabawkami bez kamery i do 250 g. W wypadku cięższych dronów oraz dronów z kamerą („czujnikiem umożliwiającym zbieranie danych”) trafiasz do podstawowej kategorii użytkowników „Open”. To oznacza:

  • Konieczność zarejestrowania się jako operator na stronie Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Otrzymasz numer identyfikacyjny, który umieścisz na każdym swoim dronie.
  • Konieczność przejścia prostego szkolenia online na stronie Urzędu Lotnictwa Cywilnego, jeśli dron ma kamerę lub waży powyżej 250 g.

Po rejestracji i szkoleniu loty w terenie zabudowanym będą dozwolone bez dodatkowych zezwoleń:

  • dronami do 25 kg,
  • do 120 m i w zasięgu wzroku.

Nawet tani dron do 2000 zł sprawdzi się w zabawachh na zewnątrz. Takie urządzenia latają szybko, daleko i wysoko – na kilkadziesiąt metrów. Niestety tyko przez kilka minut, bo mają małe akumulatorki. Drony zabawki kosztują kilkadziesiąt złotych, równie tanie są części zamienne. Wbrew pozorom urządzenie ciężko jednak uszkodzić, m.in. dzięki osłonkom na wirniki, a przede wszystkim dzięki sześcioosiowym żyroskopom zapewniającym stabilność lotu. Droższe urządzenia mają oczywiście te systemy jeszcze bardziej dopracowane. To wygodne wejście w świat quadcopterów, pewna wygrana w konkursie na najlepszy prezent świąteczny. Robią beczki po naciśnięciu przycisku, a do tego świecą jak dyskoteka!

 

Czy wiesz że...

Nadajnik do drona można wykorzystać do odszukania go, gdy ten z jakiegoś powodu zniknie z oczu osobie, która nim pilotowała.

Jaki nadajnik do drona wybrać?

Kamery w tanich dronach


Dronem latasz albo dla zabawy, albo dla zdjęć – a najczęściej z obu powodów. Bardzo tanie drony za kilkadziesiąt złotych aparatu nie mają albo mają prymitywny aparat o rozdzielczości SD lub HD. Liczba pikseli nie wygląda nawet tak źle, ale gorzej zazwyczaj prezentują się nagrania. Warto poszukać recenzji lub samych nagrań w sieci. Droższe drony mają oczywiście lepsze aparaty. Np. w popularnym modelu DJI Mavic Mini to FullHD przy 60 kl./s i nawet 2,7K (2592x1458 pikseli) przy 30 kl./s. Liczba klatek na sekundę obok rozdzielczości to kluczowy parametr!

Drugą opcja to zapis obrazu na telefonie, za pomocą którego odbywa się sterowanie. To źle – sygnał z drona dociera przez Wi-Fi w czasie rzeczywistym, często z zakłóceniami, urywany, rozpikslowany, „poszatkowany”. To np. przypadek DJI Ryze Tello – brak wejścia na kartę to właściwie jedyny zarzut użytkowników do producentów tego świetnego urządzenia za kilkaset złotych. Tanie drony najczęściej mają slot na kartę microSD, choćby Hubsan X4 H507A.

Jakość nagrania to nie tylko matryca i optyka czy stabilność transferu. To także stabilność ułożenia kamery – początkujący piloci będą mieli z płynnymi ujęcia, zwłaszcza w trudnych warunkach. Istnieją dwa podstawowe rodzaje stabilizacji obrazu. W tanim dronie do 2000 zł Hubsan Zino Pro (rozdzielczość 4K!) zastosowano gimbala. To mechaniczne urządzenie z żyroskopem i silniczkami – stara się utrzymać kamerę nieruchomo w trzech osiach. Jest delikatne, trzeba na nie uważać podczas eksploatacji i od czasu do czasu przeprowadzać kalibrację (przez telefon, kontroler z wyświetlaczem lub – dla zaawansowanych użytkowników – oprogramowanie zewnętrzne). Latanie w deszczu nie jest wskazane – m.in. ze względu na gimbala. 

Jaki tani dron wybrać, jeśli nie ma gimbala? Sprawdź na YouTubie jakość jego stabilizacji cyfrowej – software’owe korekty to drugi sposób na „wyrównanie” wideo. Oprogramowanie zastosowane w DJI Mavic Mini sprawuje się nieźle, czego dowodzą liczne nagrania zadowolonych użytkowników. Jeśli urządzenie nie ma nawet stabilizacji cyfrowej – czyli ma kiepski procesor obrazu – nie spodziewaj się profesjonalnego nagrania. W uzyskaniu nagrań „jak z filmu” pomagają funkcje automatyczne. Nawet tanie drony do 2000 zł kontrolują ruchy pojazdu, zapewniające nagrania:

  • operatora – w 360 stopniach;
  • panoramy;
  • - dół-góra-dół-góra i in.

Tani dron a czas lotu i kwestia baterii

Zakup taniego drona do 2000 zł oznacza pogodzenie się z krótkim czasem lotu, od kilku minut (najtańsze modele) do pół godziny – np. DJI Mavic Mini polata przez 25 min. Czas ładowania jest dość długi – zależy oczywiście i od pojemności oraz specyfiki baterii, i od źródła ładowania. W niektórych modelach to nawet kilka godzin – Hubsan X4 H507A lata przez 9, a ładuje się aż przez 200 min, co właściwie wyklucza ładowanie przez powerbank podczas przerw w sesji. Większość akumulatorów ma specjalne ładowarki, małe drony ładuje się przez wbudowany port micoUSB. Użytkownicy często dokupują drugą baterię lub nawet cały komplet i specjalną ładowarkę, zasilającą kilka akumulatorów jednocześnie – w teren uzyskują zestaw, który pozwala na długą zabawę. Taką opcję oferuje np. DJI do taniego drona DJI Mavic Mini. Jeśli tani dron jest „naprawdę tani” i lata naprawdę krótko, istnieją sprytne sposoby na minimalne wydłużenie czasu pracy. Przede wszystkim – możesz ściągnąć osłony na wirniki. Tracisz ochronę, ale i parę gramów – silniczkom będzie lżej. Chwilę dłużej polatasz też w sprzyjających warunkach – bez wiatru. Polowanie na dobrą pogodę jest jednym z przykazań każdego pilota drona!

Tani dron a sterowanie i zasięg

Jaki tani dron do 2000 zł wybrać ze względu na rodzaj sterowania? Są dwie opcje. Pojazd kontrolujesz za pomocą telefonu (przez Wi-Fi) lub kontroler radiowy (taki jak w klasycznych modelach RC). W pierwszym przypadku warto dokupić zewnętrzny kontroler Bluetooth – przyczepiasz do niego komórkę, a sterowanie za pomocą drążków jest znacznie wygodniejsze i bardziej precyzyjne niż palcem na ekranie. Każda firma ma swoją aplikację (lub różne aplikacje do różnych modeli dronów) – wciąż pojawiają się fajne nowe funkcje. Np. triki DJI Ryze Tello wywołasz gestem palca – bardzo intuicyjne i efektowne dla postronnego obserwatora.

Kontroler radiowy wydaje się i zazwyczaj jest bardziej profesjonalny, nie tylko dzięki długim antenom. To element obowiązkowy zestawu z droższym dronem i niezależna jednostka, musisz pamiętać także o jej ładowaniu (lub zabraniu baterii). Użytkownicy dronów sterowanych z telefonu czasem korzystają dodatkowo ze wzmacniacza sygnału Wi-Fi (Wi-Fi repeatera) zasilanego przez USB (i podpinanego w terenie do powerbanka). Po sparowaniu z telefonem, wzmocni jego sygnał – a więc zasięg sterowania. Telefon możesz też włożyć do okularów VR. To nie wzmocni zasięgu sygnału, ale na pewno wzmocni doznania!

Teoretycznie zasięg sterowania nawet bardzo taniego drona, takiego jak Hubsan X4 H107C, to ok. 100 m w linii prostej i 10 m w górę. Tani dron do 2000 zł może już teoretycznie polecieć na 4000 m – i tyle metrów w górę, na ile pozwala prawo, a nawet wyżej. Czyli 100 m nie jest limitem technicznym. W praktyce wyniki wyglądają jednak inaczej, a różnice najbardziej widać oczywiście w najtańszych urządzeniach. Z powodu zabudowań blokujących sygnał i zakłóceń emitowanych przez inne urządzenia nadawcze zasięg w mieście niemal zawsze spada dwu-, trzykrotnie (a nawet bardziej). Testowanie granic bywa niebezpieczne, czasem kończy się lądowaniem awaryjnym, po którym następują długie poszukiwania sprzętu – i trzymanie kciuków, by nie osiadł komuś na głowie w jego ogródku.

GPS, VPS i zabawa

Wciąż się zastanawiasz, jaki tani dron wybrać? Najtańsze modele nie mają wbudowanego modułu GPS – są dość „ślepe”, automatyka lotu zależy głównie od precyzji działania elektronicznego kompasu oraz kamery umieszczonej na spodzie obudowy (system mapowania obrazu VPS, odczytujący rodzaj podłoża). Czasem jest też czujnik przeszkód – wbudowany lub dokupowany opcjonalnie. GPS – lokalizacja na podstawie ułożenia w stosunku do satelitów – daje urządzeniu pełną orientację w terenie otwartym, dosłownie do paru centymetrów. Nie zadziała wewnątrz budynków, może też szwankować przy mocnym zachmurzeniu czy w gęstym lesie (ale kto lata w gęstym lesie?). Lecz jeśli myślisz o dłuższych i wyższych lotach – nie obędzie się bez GPS-a!

Wśród popularnych opcji automatyki taniego drona do 2000 zł bez GPS-a mamy m.in.:
  • kontrolę wysokości – utrzymywanie wysokości oraz położenia;
  • orientację przód / tył (tryb Headless) – umożliwia lot modelu w dowolnym kierunku (bez konieczności koncentrowania się nad tym, czy dron jest ustawiony przodem czy tyłem względem pilota);
  • tryb zawisu, utrzymanie stałej wysokości;
  • automatyczne start i lądowanie – wystarczy nacisnąć jeden przycisk, aby dron sam się poniósł lub bezpiecznie osiadł; czasem wystarczy wyrzut urządzenia i wyciągnięcie otwartej dłoni podczas lądowania;
  • automatyczny powrót (poprzedzający lądowanie);
  • rozmaite triki (filpy, salta, kiwanie, pętle itp.);
  • awaryjne lądowanie (gdy bateria jest na wyczerpaniu – osiądzie możliwie bezpiecznie tam, gdzie się znajduje);
  • podążanie za ruchem smartfona (sensor grawitacyjny).
System mapowania podłoża za pomocą spodniej kamery (VPS) jest tani i dość skuteczny, ale niesie za sobą liczne zagrożenia. W odczycie i interpretacji obrazu z kamery mogą procesorowi drona przeszkodzić:
  • szybkie przeloty nisko nad ziemią;
  • loty nad powierzchnią monochromatyczną (śnieg, trawnik) lub odblaskową (morze, lodowisko);
  • loty nad powierzchnią ruchomą;
  • loty przy zmiennym oświetleniu;
  • loty po ciemku.
W urządzeniu z GPS-em dochodzą m.in.:
  • tryb utrzymania pozycji (stabilny lot przeciwdziałający sile wiatru);
  • śledzenie użytkownika (nadajnika) – to funkcja follow me, z której możesz skorzystać np. jadąc malowniczą trasą rowerową;
  • automatyczny powrót do miejsca startu (dokładny!);
  • planowanie trasy na mapie;
  • możliwość bezpiecznych dalekich przelotów.
GPS to przede wszystkim pewność – dron dokładnie wie, w którym miejscu się znajduje. VPS i kompas elektroniczny tego nie dają.
Niektóre tanie drony do 2000 zł, jak np. DJI Ryze Tello, umożliwiają programowanie parametrów lotu. Jest to też nauka kodowania w języku Scratch, odbywa się na zasadzie przesuwania puzzli na ekranie telefonu czy komputera (np. start, prosto 5 m, obrót 90 stopni, zdjęcie, pętla, lądowanie itp.). Dobre i dla dzieci, i dorosłych informatycznych amatorów. Wśród ciekawych funkcji związanych z zabawą jest też tryb bitwy, obecny np. w Xiaomi Mi Drone Mini – jeśli posiadasz dwa egzemplarze, możesz strzelać do drugiego pilota wiązką podczerwieni, prowadząc walkę „o życie” (aplikacja zlicza trafienia i odejmuje „moc”).

Oczywiście, to tylko podstawy. Dokładniejszą odpowiedź na pytanie, jaki tani dron wybrać, uzyskasz po lekturze bardziej szczegółowych omówień. W tej kategorii produktowej bardzo popularne są nagrania na YouTubie, na których od razu widać, jak działa kamera urządzenia i co można nim osiągnąć. Stabilnych lotów!

Artykuł jeszcze nie został oceniony. Kliknij w gwiazdkę, aby dodać ocenę
Ostatnio oglądane
Wyczyść