Prezent dla taty – jak wybrać?

Prezent dla ojca – sprawa bardzo prosta i bardzo złożona. To może oznaczać zarówno technologiczną drobnostkę, jak i urządzenie – czy nawet cały zestaw – dla całego domostwa. Co na prezent dla taty? W naszym poradniku przyglądamy się poważnie kilku sugerowanym kategoriom produktowym.

Prezent dla taty – propozycja nr 1 – rejestrator jazdy

Moda nadeszła chyba zza wschodniej granicy, gdzie na drogach panowało prawo silniejszego – w 2013 r. filmiki z wideorejestratorów rosyjskich kierowców święciły popularność w internecie. Stłuczka za stłuczką, obrazy widziane z perspektywy prowadzącego pojazd wyraźnie pokazywały, kto doprowadził do kolizji. Inna sprawa, że publikowane były tylko nagrania, w których winnym był „ten drugi”... Wkrótce tanie kamerki mocowane do szyby – jak kiedyś nawigacje GPS, a dziś smartfony – zalały i polski rynek.

Jaki prezent dla taty? Podpinany do gniazda „zapalniczki” rejestrator jazdy automatycznie rozpoczyna nagrywanie i zapisuje obraz na karcie SD w paruminutowych odcinkach. Gdy pamięć zostanie zapełniona, nowe filmy nadpisywane są sukcesywnie na najstarszych. Jeśli urządzenie zostanie przez ciebie wyłączone, samo włączy się także przy potencjalnej kolizji (czyli gwałtownym wstrząsie). Większość modeli ma baterię, która pozwala na krótką pracę bez kabla.

Jakość Full HD przy 30 kl./s to standard nawet w najtańszych modelach za kilkadziesiąt złotych. Pole widzenia szerokie, mniej lub bardziej „wybrzuszone” rybie oko: 110-160 stopni (mediana: 120-150). 1,5-2,4-calowy ekranik, niekiedy dotykowy, kilka przycisków funkcyjnych, jak w urządzeniach typu GoPro. Drogę dość wyraźnie widać także nocą, tryb przełączania się samoczynnie albo manualnie, niekiedy podświetlając świat diodą LED (czasem całym ich pierścieniem). Jaki model wybrać na prezent dla taty? Polecamy droższe (od 250 zł) modele z GPS, które zapiszą na obrazie dokładne współrzędne geograficzne i prędkość (w każdym urządzeniu można zapisać godzinę). Zwróć uwagę na zaczep – dobrze, aby obracał się w każdej osi, by ustawić najlepsze pole widzenia. Mikrofony zazwyczaj nie są najlepszej jakości – jeśli producent podkreśla w opisie, że w danym modelu zastosowany lepszy i czulszy, to argument „za”. Czasem dźwięk też pomoże w ustaleniu sprawcy albo zarejestrowaniu jego zachowania. Najważniejsza sprawa to oczywiście jakość obrazu! Pomocne hasła: stabilizacja, WDR (szeroki zakres dynamiki), duża liczba pikseli.

Sprawdż także inne nasze propozycje na:

Prezent dla taty – propozycja nr 2 – kamera sportowa

A może kamera nie samochodowa, tylko sportowa, typu POV (Point of View – perspektywa pierwszej osoby)? Są z nami już od dekady! Nie trzeba latać na kajcie czy śmigać z górki na longboardzie, by wykorzystać jej wszechstronne zastosowania. Kolejny pomysł na prezent dla taty? Taki, którym utrwali wypad narciarski z mamą – na pewno szusuje w kasku, dlaczego nie wykorzystać tego do zamocowania kamery? Może uprawia turystykę rowerową? Mocowania na kierownicę to standard w zestawie, a polskie trasy wycieczkowe wyglądają naprawdę malowniczo! Zresztą – wiesz… – taką kamerkę można bezpiecznie od taty pożyczyć, przecież w obudowie jest „wszystkoodporna”!

Co oznacza kamera sportowa? Małe rozmiary, zazwyczaj formatu GoPro, z ekranikiem (choć są też wyjątki o innej konstrukcji, czasem bez wyświetlacza). 4K, nawet w niedrogich modelach. Oczywiście rozdzielczość to tylko jeden z parametrów, na drugim miejscu jest liczba klatek na sekundę. W tanich modelach Full HD – wciąż najpopularniejszy format nagrywania – to 30, w najlepszych nawet 120 kl./s, różnica jest kolosalna (choć aby docenić 120 kl./s, potrzebujesz monitora z taką częstotliwością odświeżania). Kąt widzenia (120-170 stopni). Mniej mierzalne zmienne – jakość matrycy, przetwornika, stabilizacji, udogodnienia software’owe. Czasem występuje tryb slow motion – zwolnione tempo wykonane za pomocą dobrej kamery już na etapie kręcenia (dwu-, cztero-, czasem ośmiokrotnie; możliwe właśnie dzięki dużej liczbie klatek na sekundę), będzie wyglądało lepiej niż w postprodukcji. Co jeszcze mamy? „Wszystkoodporną” obudowę lub „wszysktoodporną” konstrukcję w droższych urządzeniach. Liczne mocowania, uniwersalne z taśmą dwustronną lub z obejmą – nie ma takiego sprzętu, na którym by się nie dało zamocować kamery sportowej (a jak spadnie, cóż, nic jej się nie stanie).

Jak wybrać prezent dla taty, jeśli zależy nam na najlepszej jakości obrazu? Kamerę ze stabilizacją, matrycą uznanego producenta, technologią HDR, trybem WDR. Często obecne bajery – transmisja na komórkę przez Wi-Fi (i rozbudowana aplikacja), dotykowy ekran wysokiej rozdzielczości, sterowanie głosem, pilot. No i sprawdź czas pracy na baterii, to zawsze istotne. Zwłaszcza zimą, na mrozie ten okres znacząco spada!

Zapoznaj się z naszymi pomysłami na:

Prezent dla taty – propozycja nr 3 – kino domowe

Kino domowe… Pojęcie dość nieprecyzyjne. No bo kino to przecież i obraz (ekran, urządzenie odtwarzające), i dźwięk. O pomieszczeniu i fotelach nawet nie wspomnimy. Pod tym hasłem zazwyczaj kryje się najczęściej zestaw głośników 2.1, 5.1 czy 7.1 plus ew. jednostka centralna, czyli amplituner (czasem z odtwarzaczem Blu-ray). I taką definicję mamy tu na myśli.

Co wybrać na prezent dla taty, jeśli chcemy jemu (a więc i sobie, na niedzielnych obiadkach) uprzyjemnić oglądanie filmów? Kolejne podstawowe pytanie brzmi – czy głośniki łączymy przewodowo czy bez kabli. Jeśli myślisz o tym drugim, przyjrzyj się naszym systemom multiroom. To bardzo wygodne rozwiązanie, pozwalające na dużą swobodę w doborze komponentów i ich parowanie za pomocą smartfonu – spoiwem jest stabilna, pojemna i szybka sieć Wi-Fi (a nie Bluetooth, z licznymi ograniczeniami). Poszczególni producenci mają własne aplikacje i własne portfolio głośników (każdy z charakterystyczną nazwą) – to temat na osobną dysputę. Generalnie jednak dość droga zabawa, i niekoniecznie gwarantująca najwyższą jakość dźwięku.

Dlatego wciąż najpopularniejszym rozwiązaniem jest „klasyczny” zestaw kolumn 5.1 łączonych kablami. Dwa z tyłu (prawy, lewy), trzy z przodu (prawy, lewy, centralny), subwoofer (to ta „jedynka po kropeczce”) do niskich dźwięków stoi dowolnie (taka charakterystyka ich rozchodzenia się pomieszczeniu; najczęściej jest jednak na froncie). Jeśli o takim komplecie myślisz już podczas planowania mieszkania, przewody chowasz w ścianie. Na późniejszym etapie – można je ukryć w listwie podłogowej. Prostsze rozwiązania, bez ingerowania w infrastrukturę – zestaw 2.1 lub soundbar.

Soundbar to długa belka z głośnikami przeznaczona do umieszczenia bezpośrednio pod ekranem, w teorii generująca z nich dźwięk przestrzenny. O jakości „dookólności” decyduje konstrukcja membran i wzmacniaczy, mniejsze znacznie mają procesor i dekodery reprodukcji dźwięku przestrzennego (typu Dolby TrueHD i DTS-HD itp.). Podobnie jak z multiroomami – soundbary to osobny temat.

Czy szukając prezentu dla taty, myślisz o zestawie przewodowym? Liczy się harmonia. Bez sensu wydawać grube tysiące na audiofilskie głośniki, jeśli ekranem jest stary 32-calowiec Full HD. No i na odwrót, oczywiście – jeśli jest superprojektor, to i głośniki muszą być super. Można przyjąć, że jakimś miernikiem jakości głośników poza marką, ceną i mocą wyjściową jest ich… waga. Plastikowe nie będą miały również „wnętrza” premium (nie licz na przetworniki najlepszej jakości ani znakomite membrany).

Takie komplety dostępne w sklepie internetowym jako pakiet, można też je oczywiście kompletować samodzielnie. Jeśli częścią zestawu jest amplituner, poza dekoderami dźwięku zwróć też uwagę unowocześnienia internetowe (kompatybilność z muzycznymi serwisami streamingowymi, AirPlay 2 itp.) oraz ew. dekodery wideo (Dolby Vision, HDR 10 i in.). Przed zakupem zrób porządne wyszukiwanie **lub skorzystaj z naszego poradnika? **!

Zobacz również inne nasze poradniki prezentowe:

Prezent dla taty – propozycja nr 4 – telewizor

Skoro już jesteśmy na tak poważnej ścieżce zakupowej, to może pomyślimy o telewizorze? Telefon wymieniamy średnio co dwa lata. Telewizor tylko raz na siedem lat. Co wybrać na prezent dla taty z tej półki? To bardzo poważna decyzja, którą co roku podejmuje 2 mln Polaków.

OLED czy QLED? A może zwykły LED? Telewizor to przede wszystkim obraz. Na jakość podstawowy wpływ ma technologia wykonania panelu. Jest on konstrukcją o określonych właściwościach fizycznych oraz chemicznych. Zacznijmy od podstaw. W telewizorze każdy z milionów pikseli składa się z subpikseli: czerwonego, zielonego, niebieskiego (czasami także białego). Zależnie od intensywności świecenia poszczególnych kolorów składowych piksel przybiera barwę, jaką ostatecznie widzisz na ekranie. Piksele mogą świecić dzięki zewnętrznym diodom (telewizory LED i QLED) lub „same z siebie” (OLED). LED tak naprawdę nie oznacza rodzaju panelu, tylko sposób podświetlenia pikseli w telewizorze z panelem ciekłokrystalicznym (czyli LCD). Ciekłe kryształy nie świecą samodzielnie. Działają jak żaluzja – zależnie od zmian polaryzacji przepuszczają więcej albo mniej światła. Światło dostarczają właśnie diody LED, które zastąpiły mniej wydajne lampy fluorescencyjne (świetlówki) i z czasem zaważyły na nazwie całej kategorii produktowej. Telewizor LED to dziś najtańsze rozwiązanie na rynku. Dzielimy je ze względu na sposób ułożenia, liczbę i możliwość kontrolowania poszczególnych diod.

  • Edge LED – najpopularniejszy i ekonomiczny sposób ułożenia diod: na krawędziach. Takie telewizory są cienkie i energooszczędne. Podświetlenie ekranu nie jest jednak idealnie równomierne. Dobrze widziane lokalne wygaszanie (Local Dimming) – to lepszy rodzaj  podświetlenia krawędziowego.
  • Direct LED – diody rozłożone są za powierzchnią panelu, zgrupowane w kilku rzędach. Takie telewizory pobierają więcej energii i są grubsze. Podświetlenie bezpośrednie nie jest równe podświetleniu bezpośredniemu. Czasem to tylko "wyspa" diod pośrodku telewizoru – stosowane w tańszych odbiornikach. Czasem diody rozłożone są za całą powierzchnią.   
  • Full Array LED with Local Dimming – czyli znów pełne pokrycie diodami, lecz wygaszanymi w wielu mniejszych strefach. Im więcej stref, tym lepsze efekty. I tym wyższa cena.
  • NanoCell – to osobne pojęcie i oryginalny pomysł stosowany w telewizorach LED produkowanych przez firmę LG. Pojawia się w nazwach modeli z dodatkową warstwą „nanocząsteczek”, które absorbują światło o określonej długości. Rozwiązanie poszerza kąty widzenia i wzbogaca paletę barw.

Szukając prezentu dla taty, weź pod uwagę QLED – czyli ulepszony LED, technologia rozwijana i promowana przez firmę Samsung oraz drugiego dużego producenta takich paneli – chińskie TCL. „Q” na początku oznacza „quantum dot”, czyli kropkę kwantową – kryształek obecny przy każdym pikselu. Zalety: odwzorowanie barw (pełne pokrycie „hollywoodzkiej palety DCI”), brak spadku jakości obrazu oglądanego pod większym kątem, dobre zachowanie czerni, również w jasnych scenach i w jasnym pomieszczeniu. Uwaga, telewizory QLED to wciąż LED – i tak samo należy zwrócić uwagę na rodzaj podświetlenia (krawędziowe, pełne czy z lokalnym wygaszaniem).

Na co jeszcze zwrócić uwagę wybierając taki prezent dla taty? Został nam jeszcze OLED. Jedna literka różnicy – lecz kompletnie inna konstrukcja. Różni się znacząco od technologii LED i OLED. „O” oznacza diodę „organiczną”. Na skutek przemieszczania się w niej ładunków elektrycznych dioda OLED świeci własnym światłem. Nie wymaga podświetlenia. Jest niezależnie sterowana, co oznacza, że można ją całkowicie wyłączyć – a tego nie da się zrobić w telewizorach LED ani telewizorach QLED. Liderem rewolucji i praktycznie jedynym wytwórcą paneli OLED jest koreańska firma LG. To od LG kupują je inni producenci. Plusy OLED-u: czerń „nieskończona”, nasycone kolory, wysoki kontrast, krótki czas reakcji matrycy. A także ułatwione zaginanie ekranu. Wykorzystanie tej właściwości w telewizorach na razie jest eksperymentalne (producenci wycofują się z zakrzywionych odbiorników, ale istnieje model „zwijany” i „przyklejany” do ściany).

Firmy oczywiście chętnie podkreślają plusy swoich paneli i wynajdują minusy technologii konkurencyjnej. OLED-y są najdroższe. Zwolennicy nieco młodszego stażem QLED-a uważają, że jakościowo już dogania OLED-a, a do tego ma dłuższą żywotność. Inni jeszcze twierdzą, że najlepszą inwestycją jest zwykły LED z porządnym wygaszaniem lokalnym. Jedynym sposobem sprawdzenia, która technologia odpowiada tobie najbardziej, jest porównanie odbiorników z podobnej półki cenowej.

Naturalnie, przy kupowaniu telewizora pod uwagę należy wziąć też szereg innych czynników. Co na prezent dla taty, jeśli chodzi o wielkość? Za czasów rozdzielczości HD Ready i Full HD generalna zasada mówiła, że odległość od telewizora powinna być dwa, nawet trzy razy większa od przekątnej ekranu. To oznaczało 1,5 m przy telewizorze 32 cale i 2 m przy 40 calach. Nastanie ery 4K oraz rozwój procesorów zlikwidowały widoczne z bliska defekty obrazu. Dobry telewizor 55 cali w małym salonie dobrze świadczy o preferencjach widza.

Co na prezent dla taty, gdy pod uwagę bierzemy rozdzielczość? Odpowiedź może być tylko jedna. 4K UHD, czyli 3840×2160 pikseli! Choć odpowiednich treści jeszcze nie znajdziesz w ofercie telewizji naziemnej (poza transmisjami testowymi), produkcje Netfliksa, Amazon Prime Video, wielu stacji dostępnych w sieciach kablowych albo te na YouTubie często są kręcone i przesyłane w 4K. Dzięki mocnemu procesorowi telewizor 4K będzie też w stanie podwyższyć niższą rozdzielczość, by wykorzystać swój potencjał.

Telewizor to jeszcze nie komputer, ale dziś już każdy jest „smart”. Co to Smart TV? To telewizor z systemem operacyjnym, podłączony do internetu. W tej branży nie wytworzył się duopol, wybór systemów operacyjnych jest duży. Sony, TCL i Philips stosują Android TV, który daje dostęp do niezliczonych aplikacji ze sklepu Google Play (w tym gier). Samsung ma swojego Tizena umożliwiającego dwustronną komunikację ze smartfonem tej firmy. LG wykorzystuje WebOS, najbardziej charakterystyczny wizualnie. Panasonic – MyHomeScreen.

Generalnie możliwości są jednak zbliżone. Za pomocą Smart TV: odtworzysz filmy z serwisów streamingowych (uniezależniając się od oferty nadawców naziemnych), włączysz setki innych aplikacji (pogodowych, informacyjnych, użytkowych), porozumiesz się z telewizorem, wypowiadając komendę do pilota.

A co z procesorem telewizora, jeśli myślimy o prezencie dla taty? To procesor odpowiada za cyfrowe ulepszanie obrazu. Oczyszczanie, upscaling (zwiększanie rozdzielczości przez generowanie dodatkowych pikseli), wygładzanie ruchu, analizę kolorystyczną, podbijanie szczegółowości w ciemnych scenach. I to od procesora zależy, czy radzi sobie z popularnymi technologiami HDR oraz Dolby Vision. W technologicznej praktyce są konkurencyjnymi standardami kodowania i dekodowania obrazu, podwyższającymi jego jakość. Zawierają dodatkowe dane, zapewniające szerszą rozpiętość tonalną oraz lepszą dynamikę.

Obie technologie zyskują na popularności, a wspierające je filmy znajdziesz np. na Netfliksie, Amazon Prime Video czy YouTubie. Z czasem treści na pewno będzie więcej.

Przed zakupem przemyśl też umiejscowienie odbiornika. Będzie stał na szafce czy zawiśnie na ścianie na mocowaniu VESA? W tym drugim wypadku kluczowe jest ukrycie kabli. Niektóre modele Samsunga oferują rozwiązanie z jednym przewodem prowadzącym do modułu, który można ukryć. Inne telewizory mają ozdobne nóżki i podstawy – same stanowią dekorację pokoju. Wyróżniają się też telewizory Philips Ambilight. To wyjątkowa technologia: kolorowe oświetlenie widoczne na ścianie za odbiornikiem dzięki diodom umieszczonym na jego plecach efektownie poszerza obraz widoczny na ekranie. Tego nie ma żaden inny producent, a Philips chwali się, że 90% nabywców Ambilighta kupuje ponownie telewizor z tym rozwiązaniem.

Na jakie jeszcze parametry zwrócić uwagę kupując taki prezent dla taty? Spotkasz się jeszcze z dodatkowymi określeniami. Częstotliwość odświeżania – wyrażana w hercach, informuje o tym, ile razy w ciągu sekundy wyświetlany jest obraz (tj. ekran 75 Hz odnawia obraz 75-krotnie). Odbiorniki polecane do oglądania sportów (i grania) mają dziś minimum 120 Hz. Czas reakcji – liczony w milisekundach czas przejścia piksela ze stanu zapalonego (biały) do zgaszonego (czarny), a następnie ponownie do zapalonego. Im krótszy, tym lepiej, zwłaszcza jeśli telewizor podłączony jest do konsoli lub wykorzystywany do oglądania sportu. Tuner DVB-T to wbudowany tuner pozwalający na odbiór cyfrowej telewizji naziemnej bez dodatkowej anteny. A nagrywanie USB oznacza możliwość nagrywania programu cyfrowej telewizji naziemnej na pamięć zewnętrzną.

20% osób oceniło ten artykuł jako przydatny
20% osób oceniło ten artykuł jako przydatny
Ostatnio oglądane
Wyczyść